piątek, 3 lipca 2015

Rhinestone Lips - Edytorial



Witajcie! :)

Wreszcie się zebrałam i dodaję zdjęcia nie ze stylizacją a makijażem.
Nie jest to jednak nic wyjściowego, zawsze chciałam spróbować 'kryształkowych' ust i takie po części stworzyłam.
Specjalnie nie obcinałam przydługiej już grzywki, żeby na zdjęciach główną rolę grały tylko usta.
Zdjęcia nie wyszły takie, jakie miałam w zamyśle, ale myślę, że nie jest najgorzej ;)

Najwięcej zabawy było z przyczepianiem cyrkonii do ust, a dodam, że nie kleiłam ich na nic - trzymały się po prostu na szmince.
To aż cud, że nie pozlatywały ;p Zwłaszcza, że trochę się namachałam głową dla kilku ujęć - co zobaczycie dalej ;)

Mam nadzieję, że Wam się spodoba :)

niedziela, 14 czerwca 2015

I'm like a bird



Witajcie! :)

W dzisiejszym poście będzie sporo zieleni, ale na szczęście nie na mnie a wokół mnie ;)
Podczas wizyty w większym mieście, przyszedł czas na poszukiwanie jakiegoś interesującego miejsca do zdjęć. Zobaczyłam ten skrawek zielonego raju i wiedziałam, że lepiej nie trafię :)

piątek, 5 czerwca 2015

Sweter oversize jako sukienka?


Witajcie!:)

Pogoda robi się coraz ładniejsza, aczkolwiek do polskiej, gorącej atmosfery jeszcze dużo brakuje...

Będąc w większym mieście na 'małych' zakupkach, popełniliśmy zdjęcia w tym magicznym miejscu. Z moim ubiorem przed wyjazdem miałam malutki problem, bo zaplanowałam założenie widniejącej tu na zdjęciach kamizelki, ale totalnie nie widziało mi się wszystko z czym ją zestawiałam.
Tzn, wszystko co zakładałam wyglądało poprawnie, ale POPRAWNIE mnie nie satysfakcjonowało ;p 

Zamiast założyć do niej po prostu czarną spódniczkę w linii A lub spodnie i top, zdecydowałam się spróbować zestawić ją z oversize'owym, cienkim sweterkiem, który mogliście już widzieć w eleganckim wydaniu TUTAJ.
Z racji swojej długości posłużył mi spokojnie za sukienkę :)

środa, 27 maja 2015

Retro Chic



Witajcie! :)

Spodnie z dzisiejszego posta są moim zakupem sprzed prawie dwóch lat - a metkę oderwałam tuż przed ich założeniem niedzielnego popołudnia. 
Dlaczego? Powód troszkę głupkowaty - otóż kupiłam je dlatego, że mi się spodobały i były w korzystnej cenie. To, że wyglądałam w nich jak wieloryb (i to taki niedopinający się wieloryb) nie miało znaczenia.
Spodnie wylądowały na półce, którą mogłabym śmiało nazwać 'jak schudnę...' .
Oczywiście nie były one jedynymi ciuchami, które grzecznie (lub też już poirytowane) czekały na owej półce ;) 
Nie wiedzieć czemu, naiwnie wierzyłam, że takie zakupy mnie zmotywują, zrobię coś ze sobą i niedługo 'za małe ciuchy' okażą się 'w sam raz'.

Cóż... 

czwartek, 21 maja 2015

Rugged jeans and Stripes - od elegancji do wygody



Witajcie! :)

Od dawna szukałam 'dziurawych spodni', ale w taki... nienachalny sposób. I znalazłam :) W New Yorkerze.
Podoba mi się w nich to, że owe dziury i poszarpania nie odkrywają całkowicie nóg, a są podszyte jeansem.
Z pewnością na szczuplutkich nóżkach spodnie te byłyby boyfriendami, na moich jednak belkach bliżej im do rurek. Mimo wszystko, bardzo zachęcająca cena promocyjna 49zł z (chyba) 149zł  skutecznie mnie doprowadziła do kasy ;)

W ten oto sposób, małym kosztem, zostałam posiadaczką poszarpanych spodni i wreszcie pokazuję się w odzieniu dolnym innym niż czarny. W ogóle prawie dziś czerni nie ma (co to się stało?;p).

niedziela, 17 maja 2015

Lecę tam...


Witajcie! :)

Nie wiem jak teraz w Polsce, ale tutaj w Finlandii wiosna coś nie może się doczołgać... Chyba pomyliła drogi, zabłądziła gdzieś na środku morza albo ustawiła się na grubszy melanż z łosiami w głębi lasu, w jakiejś fińskiej chatce z sauną.
Pomimo opatulającego dzień słońca, powietrze jest wręcz mroźne, stąd też długi, ciepłu sweter.
Żeby zrobić zdjęcia czekałam sporo czasu, by słońce nie było już takie ostre, ale się przeczekałam.
Wyszliśmy z domu troszkę za późno. Pół godzinki wcześniej i zdjęcia byłyby miód orzeszki. Ale... powiedzmy, że takie autor miał na myśli ;)

Znów króluje czerń, tym razem z jasnym akcentem przy bluzce, którą swoją drogą uwielbiam. Ten fason jest moim, niemalże, ideałem i jak szukam jakiegoś topu, to najlepiej, żeby był właśnie taki.
Nie muszę się przynajmniej wciąganiem brzucha przejmować ;p

Torebka pojawia się po raz kolejny, ale musicie mi wybaczyć, to moja wielka miłość od dnia jej zameldowania w mojej garderobie.
Klimat znów wpada w lekkie boho, ale zmieniając buty na czarne lub białe szpilki i torebkę na kopertówkę uzyskamy fajny, elegancki, streetowy look :)

środa, 13 maja 2015

Black trench and fringe


Witajcie Kochani! :)

Co tam u Was dobrego?
Ja żyję, żyję i mam się bardzo dobrze! ;) O blogu absolutnie nie zapomniałam, tylko miałam bardzo dużo spraw na głowie. Zmian trochę (no dobrze, dużo;p) zaszło, ale teraz mam nadzieję, że będę znajdować czas na bardziej regularne bywanie 'w internetach' ;) 

Z widocznych nowości pozbyłam się w zeszłym tygodniu ponad 20 cm moich włosów i bardzo dobrze mi z tym :) Ani przez chwilę nie żałowałam i w dalszym ciągu nie żałuję.
Kilka kg też poszło w dół, założyłam SNAPCHATA (inka_2504), jeżeli ktoś ma ochotę trochę ze mną poprzebywać i dowiedzieć się może czegoś, to zapraszam serdecznie :)
Nastąpiła również upragniona zmiana mieszkania, ale to już Ci z Was co śledzą mnie na FB i INSTA wiedzą ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...